|
Blog > Komentarze do wpisu
Śmiertlenie poważnie
Czeszę Isię przed wyjściem do szkoły. Nieostrożnie ściągnęłam jej gumkę z włosów spiętych tuż nad karkiem. Isia aż syknęła z bólu.
- Oj przepraszam córcia! - Zobacz - Isia wzięła ode mnie gumkę podtykając mi pod nos - wyrwałaś mi kilka włosów! - Nie specjalnie, strasznie splątane były - broniłam się zgodnie z prawdą. - A niech tam - Isia machnęła ręką ugodowo i dokończyła: NIECH SPOCZYWAJĄ W POKOJU! piątek, 23 października 2009, setorika
|
|